Inwestycja, która zarabia. Jak obliczyć zwrot z nakładów na nową stronę internetową?

Przedsiębiorcy bez problemu inwestuje tysiące złotych w reklamę, a przy porównywalnym wydatku na stronę internetową zadają pytanie: „Czy to się zwróci?”. Tak, ale pod warunkiem, że umiemy policzyć przewidywane rezultaty takiej inwestycji.

Nowoczesna witryna internetowa w Bytomiu nie jest suchym kosztem, lecz aktywem biznesowym, które może generować przychody przez wiele lat. Podobnie jak dobry handlowiec pracuje nawet wtedy, gdy właściciel firmy śpi albo przebywa na urlopie.

ROAS pokazuje, czy reklama zarabia

Jednym z częściej wykorzystywanych wskaźników w marketingu internetowym jest ROAS (Return on Advertising Spend), czyli zwrot z wydatków reklamowych. Pozwala sprawdzić, ile przychodu generuje każda złotówka przeznaczona na promocję.

Wzór jest prosty:

ROAS = (przychód z reklam / koszt reklam) × 100%

Jeżeli firma wydała 1000 zł na kampanię reklamową, a sprzedaż wygenerowana przez reklamę wyniosła 5000 zł, ROAS osiąga poziom 500%. Innymi słowy – każda wydana złotówka zaowocowała 5 zł przychodu.

ROAS pokazuje wyłącznie skuteczność reklamy. Nie uwzględnia kosztów prowadzenia firmy, marży, wynagrodzeń czy kosztu stworzenia strony internetowej, dlatego sam w sobie nie daje pełnego obrazu rentowności przedsięwzięcia.

ROI pokaże zwrot z inwestycji

Tutaj do gry wchodzi ROI (Return on Investment), czyli zwrot z inwestycji. To właśnie ten wskaźnik pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy pieniądze wydane na stronę internetową, sklep online lub kampanię marketingową rzeczywiście zaczęły pracować na firmę.

Wzór wygląda następująco:

ROI = [(przychód – koszt inwestycji) / koszt inwestycji] × 100%

Jeżeli nowa strona kosztowała 5000 zł, a dzięki niej firma wygenerowała dodatkowe 20 000 zł sprzedaży, ROI wyniesie:

[(20 000 zł – 5000 zł) / 5000 zł] × 100% = 300%

Ile kosztuje strona internetowa w 2026 roku?

Najczęściej spotykane widełki cenowe wyglądają następująco:

  • One Page – 1000–2500 zł netto,
  • Landing Page – 1500–3000 zł netto,
  • wizytówka firmowa – 2000–4000 zł netto,
  • strona firmowa – 3000–8000 zł netto,
  • sklep internetowy – 5000–15 000 zł netto,
  • katalog produktów – 3000–6000 zł netto,
  • portal internetowy – 15 000–45 000 zł netto.

Ostateczna cena zależy od liczby podstron oraz materiałów, funkcjonalności, integracji z systemami płatności, indywidualnego projektu graficznego oraz doświadczenia wykonawcy.

Czy nowa strona może się zwrócić?

Najłatwiej pokazać to na przykładach.

Załóżmy, że firma usługowa inwestuje 6000 zł w nową stronę internetową. Dzięki lepszej widoczności w Google i poprawie dostępności formularzy kontaktowych pozyskuje miesięcznie zaledwie dwóch dodatkowych klientów.

Jeżeli średnia wartość jednego zlecenia wynosi 1500 zł, miesięczny dodatkowy przychód wyniesie 3000 zł. W takim scenariuszu koszt strony zwraca się po około dwóch miesiącach.

A tak wygląda sytuacja w e-commerce, gdy sklep internetowy kosztował 10 000 zł. Po wdrożeniu nowej wersji współczynnik konwersji wzrósł z 1% do 1,5%. Przy 10 000 odwiedzin miesięcznie i średniej wartości koszyka wynoszącej 200 zł oznacza to:

  • przed zmianą: 100 zamówień = 20 000 zł sprzedaży,
  • po zmianie: 150 zamówień = 30 000 zł sprzedaży.

Największy wpływ na ROI mają obok jakość kampanii reklamowych, szybkość działania strony, optymalizacja pod SEO, intuicyjna nawigacja, skuteczne wezwania do działania (CTA), dopasowanie treści do potrzeb klientów oraz analiza konkurencji i rynku.

Jaki ROAS i ROI można uznać za dobry?

Nie istnieje uniwersalna wartość. Wszystko zależy od branży, marży i modelu biznesowego. Przy kampaniach sprzedażowych za satysfakcjonujący uznaje się ROAS na poziomie 300–500%. W przypadku ROI przyjmuje, że wynik przekraczający 100% oznacza rentowną inwestycję.

Dobrze zaprojektowane strony internetowe połączone z SEO plus kampanie Google Ads potrafią osiągać ROI rzędu 200–400%, a niekiedy więcej.

Przedsiębiorcy pytają, ile kosztuje stworzenie strony internetowej, a znacznie lepszym pytaniem byłoby: ile może ona zarobić?

Różnica jest fundamentalna. Koszt wykonania strony firmowej wynoszący kilka tysięcy złotych może wydawać się duży tylko do momentu, gdy strona zacznie regularnie generować nowych klientów. Wtedy okazuje się, że najdroższą stroną nie jest ta za 8000 czy 10 000 zł, lecz najtańsza z marnymi rezultatami.