Nie warto szukać informacji o wynagrodzeniu radnego powiatu w ogłoszeniach o naborach – tam tej kwoty nie podają. Lepiej sprawdzić lokalne uchwały i rozporządzenia, bo to one określają wysokość diet.
Radny powiatu otrzymuje dietę za udział w sesjach i posiedzeniach komisji, a dodatkowo może liczyć na zwrot kosztów podróży. To nie jest pełnoetatowa praca – większość radnych łączy mandat z zatrudnieniem lub prowadzeniem własnej działalności. Kwoty zależą od wielkości powiatu i lokalnych regulacji, ale miesięczne dochody z mandatu wahają się zwykle między 1000 a 3000 złotych.
Podstawowa dieta radnego – ile wynosi
Wysokość diety radnego powiatu określa ustawa o samorządzie powiatowym oraz lokalne uchwały rady powiatu. Maksymalna kwota bazowa to 2577,04 zł miesięcznie (stan na 2024 rok), ale konkretna wysokość zależy od decyzji samej rady.
W praktyce rady powiatów ustalają diety na różnym poziomie. W mniejszych powiatach może to być 1200-1500 zł, w większych – nawet pełna kwota maksymalna. Warto pamiętać, że kwota ta podlega corocznej waloryzacji, podobnie jak inne świadczenia w sektorze publicznym.
Dieta radnego nie jest wynagrodzeniem za pracę w rozumieniu Kodeksu pracy – to rekompensata za czas poświęcony na wykonywanie mandatu.
Radni otrzymują dietę niezależnie od tego, czy w danym miesiącu odbyły się sesje czy nie. System jest zryczałtowany – nie ma znaczenia, ile dokładnie godzin ktoś poświęcił na działalność samorządową. To rozwiązanie ma swoje wady i zalety, bo motywuje do regularnej pracy, ale nie rozróżnia między aktywnymi radnymi a tymi, którzy ograniczają się do minimum.
Dodatki i podwyższone stawki
Przewodniczący rady powiatu otrzymuje dietę podwyższoną nawet o 40% w stosunku do stawki podstawowej. Wiceprzewodniczący mogą liczyć na dodatek rzędu 20-25%. To rekompensata za dodatkowe obowiązki organizacyjne i większą odpowiedzialność.
Przewodniczący komisji stałych również dostają wyższe diety – zwykle o 10-15% więcej niż zwykli członkowie. W praktyce oznacza to, że przewodniczący rady w większym powiecie może otrzymywać około 3500-3600 zł miesięcznie.
Zwrot kosztów podróży i noclegów
Oprócz diety radnym przysługuje zwrot kosztów:
- Przejazdów na sesje i posiedzenia komisji – według stawek kilometrówki lub kosztów biletów
- Noclegów, gdy dojazd z miejsca zamieszkania jest utrudniony
- Diet za każdy dzień wyjazdu służbowego poza siedzibę powiatu
- Kosztów związanych z uczestnictwem w szkoleniach i konferencjach
W powiatach o dużej powierzchni te zwroty mogą znacząco podnieść miesięczny dochód z mandatu. Radny dojeżdżający z odległej gminy, uczestniczący regularnie w komisjach, może otrzymać dodatkowo 300-500 zł miesięcznie na same przejazdy.
Obowiązki radnego powiatu
Rada powiatu zbiera się na sesjach średnio raz na miesiąc, czasem częściej. Sesja trwa zwykle 3-5 godzin, ale zdarzają się spotkania kilkugodzinne, szczególnie przy uchwalaniu budżetu. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej.
Komisje stałe – tematyczne zespoły radnych – spotykają się częściej. Typowy radny zasiada w 1-2 komisjach, które obradują 2-3 razy w miesiącu. Każde posiedzenie to 2-4 godziny pracy. Do tego dochodzą komisje doraźne, zespoły problemowe, wspólne posiedzenia.
Praca poza oficjalnymi posiedzeniami
Mniej widoczna, ale równie czasochłonna jest praca między sesjami. Radni analizują dokumenty – projekty uchwał, raporty, analizy finansowe. Kilkadziesiąt stron materiałów przed każdą sesją to standard. Niektóre dokumenty, jak projekt budżetu, liczą setki stron.
Spotkania z mieszkańcami, dyżury w biurach poselskich klubów, udział w lokalnych wydarzeniach – to wszystko również pochłania czas. Aktywny radny może poświęcać na mandat 40-60 godzin miesięcznie, choć formalnie nie ma określonego wymiaru czasu pracy.
Radni często otrzymują pisma, wnioski i skargi od mieszkańców. Każde takie zgłoszenie wymaga analizy, często konsultacji z urzędnikami, czasem wizji lokalnej. To zadanie nieopisane w żadnych przepisach, ale stanowiące istotną część pracy samorządowca.
Czy można żyć z diety radnego
Wprost: nie. Dieta radnego powiatu nie wystarcza na utrzymanie rodziny. To świadome rozwiązanie ustawodawcy – mandat ma być funkcją społeczną, nie źródłem utrzymania.
Większość radnych to osoby aktywne zawodowo. Pracują na etat, prowadzą firmy, są emerytami z dodatkowymi źródłami dochodu. Mandat łączą z innymi zajęciami, co czasem bywa trudne – sesje i komisje odbywają się w godzinach pracy.
Pracodawca ma obowiązek zwolnić pracownika na czas sesji i posiedzeń komisji, ale nie musi za ten czas płacić wynagrodzenia – tu właśnie ma znaczenie dieta.
Przedsiębiorcy mają nieco większą elastyczność w organizacji czasu, ale też ponoszą koszty – każda godzina na sesji to godzina mniej w firmie. Emerytom i rencistom łatwiej pogodzić mandat z życiem prywatnym, co tłumaczy ich sporą reprezentację w radach.
Opodatkowanie i składki
Dieta radnego podlega opodatkowaniu według skali podatkowej – 12% lub 32%, zależnie od łącznych dochodów w roku. Starostwo jako płatnik pobiera zaliczkę na podatek dochodowy.
Od diet nie odprowadza się składek na ubezpieczenia społeczne ani zdrowotne – to nie jest stosunek pracy. Radny sam musi zadbać o swoje ubezpieczenie, zwykle przez zatrudnienie lub działalność gospodarczą. Jeśli ktoś nie ma innego tytułu do ubezpieczenia, może przystąpić do dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ.
Ta konstrukcja prawna ma swoje konsekwencje. Dieta nie wlicza się do podstawy wymiaru emerytury. Pięć lat w radzie powiatu to pięć lat bez składek emerytalnych – chyba że radny jest równocześnie zatrudniony lub prowadzi działalność.
Porównanie z innymi szczeblami samorządu
Radni gmin otrzymują niższe diety – maksymalnie do około 1700 zł miesięcznie w największych miastach, często znacznie mniej w małych gminach wiejskich. Z kolei radni województw mogą liczyć na nawet 3800 zł miesięcznie, a przewodniczący sejmiku – ponad 5000 zł.
Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast pracują na pełny etat i otrzymują wynagrodzenia, nie diety. Starosta również jest pracownikiem samorządowym z pensją porównywalną do dyrektorów w administracji publicznej – od 8000 do nawet 15000 zł brutto, zależnie od wielkości powiatu.
Kiedy warto zostać radnym
Motywacja finansowa to zdecydowanie zły powód. Przeliczając dietę na godziny poświęcone na mandat, wychodzi stawka niższa niż minimalna krajowa. Radnym zostaje się z innych przyczyn.
Chęć realnego wpływu na lokalną rzeczywistość przyciąga wielu kandydatów. Decyzje rady powiatu dotyczą szpitali, dróg, szkół ponadpodstawowych – spraw, które bezpośrednio wpływają na życie tysięcy ludzi. To konkretna, namacalna praca, której efekty widać.
Dla przedsiębiorców i osób budujących karierę w administracji publicznej mandat to sposób na rozwój sieci kontaktów i zdobycie doświadczenia. Dla emerytów – forma aktywności i możliwość dalszego udziału w życiu społecznym. Każda z tych motywacji jest uzasadniona, o ile towarzyszy jej autentyczna chęć pracy dla wspólnoty.
Warto też pamiętać o aspekcie czasowym. Kadencja trwa pięć lat. To długi okres, w którym życie osobiste i zawodowe mogą się znacząco zmienić. Decyzja o kandydowaniu powinna uwzględniać możliwość pogodzenia mandatu z innymi obowiązkami przez cały ten czas.
