Apelacja od wyroku to nie jest „uprzejma prośba”, tylko formalny zarzut wobec wyroku sądu I instancji. Trzeba w niej wykazać, co sąd zrobił źle – i to w języku, który sąd odwoławczy rozumie i respektuje. Dobra apelacja nie opiera się na emocjach, tylko na wskazaniu błędów: w ustaleniach faktycznych, w ocenie dowodów albo w zastosowaniu przepisów. Poniżej opisano krok po kroku, jak przejść cały proces: od decyzji o zaskarżeniu wyroku, przez napisanie apelacji, aż po jej złożenie w sądzie. Bez prawniczego żargonu tam, gdzie da się go uniknąć.
Co można zaskarżyć i kiedy apelacja ma sens
Apelację wnosi się od wyroku sądu I instancji – w sprawach cywilnych, karnych, rodzinnych, pracy. Nie składa się apelacji od każdego pisma sądu, tylko od orzeczeń kończących sprawę w danej instancji (np. wyrok rozwodowy, zasądzający zapłatę, skazujący).
Apelacja ma sens wtedy, gdy widoczne są konkretne błędy, a nie jedynie niezadowolenie z wyniku. Typowe sytuacje:
- sąd pominął ważny dowód albo go w ogóle nie przeanalizował,
- zeznaniom jednej strony uwierzono „na słowo”, ignorując inne dowody,
- zastosowano niewłaściwy przepis albo błędnie go zinterpretowano,
- wyrok jest wewnętrznie sprzeczny (co innego w uzasadnieniu, co innego w sentencji),
- kara lub zasądzone świadczenie wydają się rażąco wygórowane lub rażąco niskie.
Nie ma sensu liczyć, że „drugi sąd będzie bardziej ludzki”, jeśli brak jest realnych argumentów. Warto najpierw przeanalizować uzasadnienie wyroku i szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie: czy to tylko rozczarowanie, czy są konkretne uchybienia, które da się nazwać i opisać.
Wyrok bez uzasadnienia to za mało do sensownej apelacji. W zdecydowanej większości spraw konieczne jest najpierw złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia – inaczej apelacja będzie po omacku.
Terminy i formalne wymogi apelacji
Termin na apelację i jego liczenie
Kluczowy jest termin. W sprawach cywilnych apelację wnosi się co do zasady w ciągu 14 dni od doręczenia wyroku z uzasadnieniem. W praktyce wygląda to tak:
Najpierw w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyroku składa się wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku (do sądu, który wydał wyrok). Dopiero gdy przyjdzie wyrok z uzasadnieniem, biegnie termin na apelację. Liczenie następuje od dnia następnego po doręczeniu – jeśli ostatni dzień przypada na sobotę lub święto, termin przesuwa się na następny dzień roboczy.
W sprawach karnych typowy termin na wniesienie apelacji to również 14 dni od doręczenia wyroku z uzasadnieniem, przy czym wcześniej często składa się zapowiedź apelacji. Zawsze trzeba sprawdzić pouczenie zawarte w wyroku – sąd ma obowiązek wskazać termin i tryb zaskarżenia, i właśnie tam znajdują się wiążące informacje dla danej sprawy.
Przekroczenie terminu zwykle oznacza odrzucenie apelacji jako spóźnionej. Istnieje co prawda instytucja przywrócenia terminu, ale wymaga wykazania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony (np. nagła hospitalizacja uniemożliwiająca działanie). Nie warto na to liczyć „z założenia” – lepiej pilnować dat od samego początku.
Opłaty sądowe i zwolnienia
W większości spraw cywilnych apelacja podlega opłacie sądowej. Jej wysokość zależy od rodzaju sprawy:
Przy roszczeniach pieniężnych opłata jest zazwyczaj procentem wartości przedmiotu zaskarżenia (z określonymi limitami). W innych sprawach stosuje się opłaty stałe (np. w sprawach rodzinnych). Informację o należnej opłacie można znaleźć w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych lub w tabelach dostępnych na stronach sądów.
Jeżeli sytuacja finansowa na to nie pozwala, można złożyć jednocześnie z apelacją wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych (tzw. zwolnienie w całości lub w części). Trzeba do niego dołączyć oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania – sądy często oczekują też załączników (zaświadczenia o zarobkach, PIT, rachunki).
Brak opłaty przy braku zwolnienia to prosty przepis na zwrot apelacji bez merytorycznego rozpoznania. Dlatego najpierw trzeba upewnić się, czy apelacja jest opłacona lub czy prawidłowo złożono wniosek o zwolnienie.
Przygotowanie do apelacji: analiza wyroku i akt
Ustalenie zarzutów apelacyjnych
Kluczowym elementem jest zdefiniowanie zarzutów apelacyjnych – czyli krótkich, konkretnych zdań wskazujących, co sąd zrobił nieprawidłowo. Zanim powstanie tekst apelacji, trzeba przejść przez wyrok (z uzasadnieniem) akapit po akapicie.
Najpierw należy zaznaczyć fragmenty, z którymi jest zasadnicza niezgoda: ustalenia faktów (np. sąd uznał, że strony ustaliły inną cenę), ocena wiarygodności konkretnych świadków, interpretacja umowy, sposób liczenia roszczenia, przyjęta podstawa prawna. Przy każdym takim fragmencie warto dopisać na marginesie: „niezgoda – bo…” i w 1–2 zdaniach uchwycić, w czym jest błąd.
Z tych notatek powstanie potem katalog zarzutów, np.: „naruszenie art. … k.p.c. przez pominięcie w ocenie dowodów zeznań świadka X”, „błędne ustalenie, że…”, „błędne zastosowanie art. … k.c. polegające na przyjęciu, że…”. Pomaga rozdzielenie zarzutów na dwie grupy: dotyczące faktów (co się wydarzyło) i dotyczące prawa (jak to oceniono pod względem prawnym).
Należy unikać pustych sformułowań typu „wyrok jest niesprawiedliwy” – dla sądu odwoławczego to nic nie znaczy. Potrzebuje on listy uchybień, które da się przyłożyć do konkretnych przepisów i fragmentów uzasadnienia.
Gromadzenie materiału na potrzeby apelacji
Po ustaleniu zarzutów trzeba sprawdzić, jakie dowody mogą je „unieść”. W apelacji co do zasady nie buduje się sprawy od zera – sąd odwoławczy bada to, co działo się w I instancji, choć w pewnych sytuacjach można zgłaszać nowe dowody.
W praktyce warto:
Przejrzeć wszystkie dokumenty złożone w I instancji i zaznaczyć te, które sąd pominął albo błędnie zinterpretował. Sprawdzić protokoły rozpraw pod kątem tego, co faktycznie zeznał świadek, a jak sąd to streścił. Jeśli pojawiły się nowe okoliczności już po wyroku (np. nowy dokument), trzeba rozważyć, czy da się wykazać, że ich wcześniejsze powołanie nie było możliwe lub nie było konieczne.
Solidne przygotowanie na tym etapie sprawia, że późniejsze pisanie apelacji to w dużej mierze uporządkowanie już zebranych materiałów, a nie nerwowe poszukiwanie argumentów na ostatnią chwilę.
Jak napisać apelację – struktura pisma krok po kroku
Apelacja to pismo sądowe o dość przewidywalnej konstrukcji. Najwygodniej trzymać się następującej sekwencji:
- Nagłówek i oznaczenie sprawy. Na górze: oznaczenie sądu, do którego apelacja jest kierowana (sąd II instancji), ale składa się ją „za pośrednictwem” sądu I instancji. Dalej: imię i nazwisko (lub nazwa firmy), adres, numer PESEL/KRS, oznaczenie przeciwnika, sygnatura sprawy.
- Tytuł pisma. Prosto: „Apelacja od wyroku Sądu Rejonowego / Okręgowego w … z dnia …, sygn. akt …”. Tytuł ma jasno powiedzieć, od jakiego wyroku apelacja jest wnoszona.
- Zakres zaskarżenia i wnioski główne. Już na początku trzeba napisać, czy wyrok zaskarża się w całości, czy w części (np. tylko co do punktu II i III sentencji). W tym miejscu formułuje się też wniosek do sądu odwoławczego: o zmianę wyroku (i w jaki sposób) albo o uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
- Zarzuty apelacyjne. Wypunktowana (najczęściej numerowana) lista zarzutów, każdy w osobnym punkcie. Każdy zarzut powinien wskazywać konkretny przepis (jeśli to możliwe) i krótko opisywać naruszenie, np. „naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną ocenę dowodu z zeznań świadka X…”. To „szkielet” apelacji.
- Uzasadnienie. Najobszerniejsza część. Dobrą praktyką jest omawianie kolejnych zarzutów w tej samej kolejności, w jakiej zostały wcześniej wypunktowane. Najpierw przypomnienie, co sąd przyjął, następnie wskazanie błędu, na końcu argumentacja (w tym dowody i przepisy). Dobrze jest odwoływać się do konkretnych fragmentów uzasadnienia („na s. 6 uzasadnienia sąd wskazał…”).
- Wnioski końcowe i podpis. Na końcu powtórzenie żądania wobec sądu odwoławczego (zmiana lub uchylenie wyroku), wnioski o dopuszczenie określonych dowodów (jeśli są nowe lub wcześniej pominięte), ewentualnie wnioski o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Pod spodem data i odręczny podpis.
W apelacji nie ma obowiązku pisania długich elaboratów. Zdecydowanie skuteczniejsze jest zwięzłe, ale precyzyjne wskazywanie błędów niż 20 stron powtórzenia tego, co już napisano w pozwie czy odpowiedzi na pozew.
Złożenie apelacji w sądzie – sposób, dowód złożenia, typowe błędy
Apelację składa się w sądzie, który wydał wyrok (sąd I instancji), choć jest adresowana do sądu odwoławczego. Można to zrobić osobiście w biurze podawczym, pocztą lub – w coraz większej liczbie spraw – elektronicznie (np. przez ePUAP lub portal sądowy, jeżeli dany sąd i rodzaj sprawy to umożliwiają).
Przy wysyłce pocztą kluczowe jest zachowanie potwierdzenia nadania z datą. Data stempla pocztowego operatora wyznaczonego (Poczta Polska) jest traktowana jak data wniesienia pisma do sądu, więc nadanie w ostatnim dniu terminu jest formalnie dopuszczalne – jeśli ma się twardy dowód. Przy złożeniu w sądzie warto poprosić o przybicie pieczęci wpływu na kopii pisma, która zostaje u strony.
Typowe błędy formalne, które potrafią „zabić” nawet merytorycznie dobrą apelację:
- złożenie apelacji bez wymaganej liczby odpisów dla stron,
- brak podpisu,
- nieuiszczenie opłaty i brak wniosku o zwolnienie,
- złożenie apelacji bez wcześniejszego wniosku o uzasadnienie (tam, gdzie jest on wymagany),
- złożenie do niewłaściwego sądu (np. od razu do sądu II instancji, z pominięciem sądu I instancji).
Jeżeli sąd wezwie do uzupełnienia braków (np. dopłaty opłaty, doniesienia odpisów), zwykle wyznacza krótki termin. Nie wolno go lekceważyć – brak reakcji w terminie prowadzi zazwyczaj do odrzucenia apelacji bez badania jej treści.
Co dalej po złożeniu apelacji – przebieg i możliwe rozstrzygnięcia
Po złożeniu apelacji sprawa na jakiś czas wraca „na zaplecze”. Sąd I instancji bada najpierw, czy apelacja spełnia wymogi formalne i czy została wniesiona w terminie. Jeśli wszystko jest w porządku, przekazuje akta wraz z apelacją do sądu odwoławczego.
Sąd II instancji może rozpoznać apelację na posiedzeniu niejawnym (bez rozprawy) albo na rozprawie apelacyjnej. W sprawach bardziej złożonych, szczególnie karnych i rodzinnych, rozprawa jest częsta – strony są wtedy wzywane, mogą składać dodatkowe wyjaśnienia, a czasem przesłuchuje się też świadków czy biegłych.
Możliwe rozstrzygnięcia są zasadniczo trzy:
Po pierwsze, oddalenie apelacji – sąd II instancji uznaje, że wyrok jest prawidłowy i utrzymuje go w mocy. Po drugie, zmiana wyroku – sąd odwoławczy sam poprawia rozstrzygnięcie (np. zmniejsza kwotę zasądzonego świadczenia, łagodzi karę, zmienia sposób uregulowania kontaktów z dziećmi). Po trzecie, uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania – wtedy sprawa wraca do sądu I instancji, który musi rozpoznać ją ponownie, uwzględniając wskazania sądu odwoławczego.
Warto mieć świadomość, że sąd II instancji nie „przeprowadza procesu od nowa” w całości. Jego rolą jest kontrola, czy sąd I instancji nie popełnił błędów. Im precyzyjniej wskaże się te błędy w apelacji, tym większa szansa, że sąd skupi się właśnie na tych punktach, zamiast traktować sprawę jako ogólnie „prawidłową”.
Mocna apelacja to taka, która po przeczytaniu zostawia wrażenie: „sąd I instancji mógł dojść do innego wniosku, gdyby poprawnie ocenił ten konkretny dowód lub prawidłowo zastosował ten konkretny przepis” – nie tylko: „strona jest niezadowolona z wyniku”.
